Nowa firma - gieldy-papierow-wartosciowych

Giełdy papierów wartościowych

nowa-firma.com.pl


Kiedy jedna rzecz rośnie druga musi spadać? W USA chyba będziemy mieli potwierdzenie tej tezy. Pomimo wzrostu cen ropy i żywności wygląda na to, że inflacja bynajmniej nie ma zamiaru wzrosnąć.

Czas gorączki sobotniej nocy znam tylko z filmów. Z uwagi na datę urodzin ominęły mnie szaleństwa lat siedemdziesiątych. Jednak pora przypomnieć sobie choćby z podręczników co znaczy stagflacja.

Ceny dwóch najważniejszych rzeczy na świecie: żywności i ropy szaleją. Zaś inwestorzy zaczynają się niepokoić o wskaźniki wzrostu gospodarki USA. I na poziomie federalnym i na poziomie stanowym jest obecny trend ograniczania wydatków. 
Dodatkowo wysokie koszty mogą ostudzić tak dzielnie sobie poczynające zazwyczaj w stanach potrzeby konsumenckie. Choć na dwoje babka wróżyła bo przecież ceny ropy i żywności mogą po prostu wpłynąć na ogólny wzrost cen.

O dziwo inflacja w obecnej chwili przedstawia się wręcz słabo. Jednak w momencie gdy wszystko wskazuje, że nadchodzi czas stagnacji dla USA  wszyscy zaczynają się bać inflacji. A gdzie strach tam samo spełniająca się przepowiednia. Widać to już na kontraktach typu forward. Na nich najlepiej widać jakie są oczekiwania inflacyjne. A te rosną.

A jak reagować na inflację podwyżką stóp gdy ma się na karku “program stymulujący”?

I znów ta wielka gospodarka światowa zmusza nas do uważnego śledzenia czy przypadkiem szalki inflacji i zastoju rozwoju nie zrównają nam się na tym okropnym znaczku - “stagflacji”.